menu zamknij menu

Świętych Cyryla i Metodego w Sandomierzu

26.05. br., w Cerkwii pw. św. św. Równych Apostołom Braci Cyryla i Metodego miały miejsce liturgiczne wydarzenia związane z pamięcią Oświecicieli Słowian. Tego rocznej Boskiej Liturgii przewodniczył dziekan okręgu lubelskiego, ks. Mitrat Andrzej Łoś wraz z miejscowym proboszczem.

Po słowie ewangelicznym do zebranych zwrócił się ksiądz sekretarz. Cel wydarzeń jakie zebrały wszystkich w sandomierskiej świątyni, to dalsza kontynuacja celebracji święta Zmartwychwstania Pańskiego a z nim wspomnienie świętych apostołów. W sposób nie zwykle precyzyjny, duchowny przybliżył historyczne ukształtowanie życia braci, po czym ich twórczy talent w kwestii dotarcia do pogańskiej ludności, po stworzenie zrozumiałego języka, dla wszystkich chcących przyjąć Zmartwychwstałego Zbawiciela. W dalszej części swoich rozważań ks. Andrzej nawiązał do światłości, którą swoją postawą reprezentowali Cyryl i Metody, zestawiając ją z główną bohaterką niedzielnego czytania. Mimo tego, że nie otrzymujemy zapisanego świadectwa odnośnie jej imienia a Ewangelia wspomina tylko jej pochodzenie, ale tradycja określa ją mianem imienia z języka greckiego Fotini, według języka słowiańskiego Swietlana czy też w tradycji zachodniej Fiona, lub Kler. Wszystkie te zwroty w interpretacji oznaczają jedno – światłość. Kontynuując, homileta zaakcentował, że każdy z nas powinien być nośnikiem tej jasności, którą może tylko przenosić Bóg i ją udostępniać, dla nas wszystkich, byśmy już nigdy nie byli spragnieni wody życia, gdyż to co On nam udostępnia jest wieczne i nigdy nietracące na swojej niezmienności.

Na koniec nabożeństwa ks. Mitrat, zwrócił się do wszystkich zebranych uczestniczących w modlitwie, wyrażając wdzięczność wszystkim za przybycie. Podziękowania zostały również skierowane w kierunku proboszcza parafii oraz dla chóru, który śpiewał pod dyrygenturą Matuszki Ewy Chyl.

Po uroczystościach wszyscy oficjalnie zaproszeni oddalili się do pobliskiej kancelarii, zaś pozostali zgromadzeni na miejscową „altankę” by pokrzepić swoje fizyczne siły, wypełniając i kontynuując pierwszo wiekową praktykę.

Autor: Ewa Chyl

Zdjęcia. Konstanty Czabaniuk, Dionizy Rżepecki.

 

 

31 maja 2019 | Bez kategorii | 0

Leave a reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*